Przedstawiciele Fabryki Samochodów Elektrycznych przedstawili montowany w Bielsku-Białej samochód elektryczny FSE 01.
Pojazd budowany jest na ramie Fiata 500 produkowanego w Tychach i ma silnik produkowany w Sosnowcu. Porusza się z prędkością 135 km/h, na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać około 100 km. Będzie kosztował poniżej 100 tys. zł.
więcej w artykule: money.pl
Marzy mi się zakup auta elektrycznego ale chyba równocześnie z nim będę musiała zainwestować w panele fotowoltaiczne. A z nimi magazyn energii aby móc auto spokojnie ładować nocą także https://fiberlink.pl/fotowoltaika/magazyn-energii/ . Prąd ze słońca można mieć w taki sposób zupełnie za darmo, dzięki temu jazda samochodem elektrycznym będzie i ekologiczna i oszczędna.
OdpowiedzUsuńOdniosę się do tego, że FSE 01 ma zasięg około 100 km na jednym ładowaniu — przy takim aucie rzeczywiście trzeba z góry liczyć codzienny przebieg, bo zimą ten wynik potrafi spaść. Z mojego doświadczenia przy elektrykach najważniejsze jest planowanie ładowania, a nie sama pojemność baterii. Pomysł z fotowoltaiką i magazynem energii ma sens, ale u mnie sprawdzało się też zwykłe ładowanie w tańszej taryfie, jeśli auto stoi nocą. Przy temacie EV zawsze patrzę nie tylko na cenę zakupu, ale też na koszt energii i realne warunki użytkowania.
OdpowiedzUsuń