niedziela, 5 lutego 2012

Energia z fal morskich

Jak informuje "Puls biznesu" firma Skotan chce pozyskiwać energię z fal morskich. Spółka, kontrolowana przez Romana  Karkosika, dostanie 28,7 mln zł dofinansowania na budowę eksperymentalnej farmy absorberów fal morskich, będących źródłem zielonej energii. 

Projekt ma jednocześnie zapewnić ochronę wybrzeża morskiego przed abrazją (rodzaj erozji). Dotacja stanowi 75 proc. wartości całego projektu. Brakujące prawie 10 mln zł Skotan wyłoży z własnej kieszeni. - Harmonogram zakłada, że faza badawcza zakończy się w ciągu dwóch lat od podpisania umowy z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) - przewiduje Marek Pawełczak, prezes Skotanu.

Jest to kolejny, nowatorski projekt tego przedsiębiorstwa. W zeszłym roku Skotanowi przyznano dofinansowanie dwóch projektów: prace nad wykorzystaniem odpadowego wodoru do celów energetycznych (29,5 mln zł) oraz na produkty prozdrowotne, wytwarzane z estrów etylowych kwasów tłuszczowych (13,58 mln zł). 
źródło: PulsBiznesu


Nawiązując do tematu elektrowni z fal morskich polecam artykuł z czasopiśma Nexus nr 63 (1/2009) pt. "Czerpanie energii z ruchu fal oceanicznych". W tym numerze zaprezentowano opis konstrukcji bardzo prostego w budowie generatora energii elektrycznej napędzanego ruchem fal morskich wykonanego z łatwo dostępnych i bardzo tanich elementów, który jest ponadto w pełni ekologiczną alternatywą dla tradycyjnych elektrowni, ponieważ nie potrzebuje do napędu prądnicy żadnego paliwa. Artykuł zawiera gruntowny opis działania urządzenia o nazwie Wave Reaper wraz z ilustracjami.

1 komentarz:

  1. Temat fal morskich jest dobrze wybrany, bo tu widać dwa problemy naraz: produkcję energii i ochronę brzegu przed abrazją. Z mojego doświadczenia przy takich projektach kluczowa jest odporność konstrukcji na zmienne warunki, bo teoria często wygląda lepiej niż późniejsza eksploatacja. W praktyce właśnie przez to podobne rozwiązania trzeba długo testować w realnym środowisku.

    OdpowiedzUsuń